wtorek, 19 lutego 2019

Latamy wyżej niż "Ptaki"

Benfica pokonała 3:0 Aves w ramach meczu 22. kolejki ligi portugalskiej. Drużyna Bruno Lage odniosła 6. zwycięstwo z rzędu i zbliżyła się do Porto na zaledwie jedno oczko. Passę strzelecką kontynuuje Haris Seferović.

Tym razem Bruno Lage wystawił najsilniejszą jedenastkę, pozostawiając Gedsona czy Florentino na ławce. Kolejny raz decyzje trenera okazały się trafne.

Benfica swoją moc pokazała już w 3. minucie meczu, gdy świetne podanie Samarisa wykorzystał Seferović, przerzucając lekko piłkę nad bramkarzem. Dla Greka była to pierwsza asysta w sezonie. Natomiast dla Szwajcara było to 7. trafienie z rzędu w lidze, a 14. ogółem. Haris tym samym wskoczył na fotel najlepszego strzelca ligi, na którym siedzi razem z Basem Dostem i Dyego Sousą.

Na kolejną bramkę trzeba było czekać do 36. minuty. Wtedy po zespołowej akcji, piłkę w obrębie pola karnego otrzymał Rafa i technicznym strzałem pokonał golkipera "Ptaków". Asystował niezawodny João Félix, dla którego była to 4. asysta w lidze portugalskiej.

Wynik meczu zamknął w drugiej połowie Ferro. W swoim drugim meczu w lidze młody Portugalczyk zdobył swoją drugą bramkę. Ferro zachował się najsprytniej w polu karnym rywala i przy odrobinie szczęścia wpakował piłkę do siatki.

Żeby nie było jednak zbyt kolorowo, wspomniany Ferro w 64. minucie popełnił karygodny błąd i sfaulował Baldé, który wychodził na pojedynek oko w oko z Odysseasem. Werdykt sędziego: czerwona kartka. Benfica na następny ligowy mecz zostaje z jednym środkowym obrońcą. Ferro oczywiście będzie pauzował za czerwoną kartkę, a Jardel i Conti są kontuzjowani. Na szczęście żadnych problemów nie ma Rúben Dias.

Aves grając w przewadze zaczęło naciskać na Benficę, ale zawsze na posterunku był Vlachodimos, który zachował kolejne ligowe czyste konto.

"Orły" wróciły do Lizbony z trzema punktami. Odskoczyły tym samym Bradze na cztery punkty i zbliżyły się do Porto na jedno oczko.

Zawodnikiem meczu został Pizzi, który to wyróżnienie skomentował następująco:
- Myślę, że oprócz bycia MVP najważniejszą rzeczą jest zespół. Fakt, wygrałem tę nagrodę, ale nie ma ona większego znaczenia. Jesteśmy silną drużyną z wielką osobowością.

Po meczu powiedzieli:

Pizzi: "Aves to dobry zespół, mają dobrych graczy i powoli odbudowują swoją pozycję w tabeli. Weszliśmy w ten mecz ze zwycięską mentalnością. To było ważne zwycięstwo na trudnym terenie."

Bruno Lage: "Wszystko jest łatwe, kiedy się kończy. Rozegraliśmy dobre 90 minut, kontrolowaliśmy piłkę. Czerwona kartka trochę skomplikowała naszą strategię, ale rezultat był już po naszej stronie."


Aves vs Benfica 0:3 ( 0:2 )
0:1 3' Seferović ( asysta: Samaris )
0:2 36' Rafa ( asysta: Félix )
0:3 59' Ferro 

Aves: Quentin Beunardeau; Felipe, Ponck, Galo, Rodrigo; Costa ( 66' O. Gomes ), Braga ( 66' Fariña), V. Gomes ( 78' Tavares ), Luquinhas; Mama Baldé, Derley.

Benfica: Vlachodimos; André Almeida, Rúben Dias, Ferro, Grimaldo; Samaris, Gabriel, Pizzi, Rafa ( 78' Gedson ); João Félix ( 86' Živković ), Seferović ( 83' Jonas ).

Żółte kartki: Galo ( 71' ) - Rúben Dias ( 56' ), Samaris ( 71' ), André Almeida ( 90' ).

Stadion: Estádio do CD Aves.

Sędzia: Hugo Miguel.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza