niedziela, 8 kwietnia 2018

Męczarnie w Setubal z happy endem

Benfica Lizbona pokonała na wyjeździe 2:1 Vitorię Setubal w spotkaniu 29. kolejki Liga NOS 2017/2018. Orły decydującego gola strzeliły w doliczonym już czasie gry i tym samym niezależnie od dzisiejszego wyniku FC Porto zachowają pozycję lidera.

Po fantastycznych wynikach w poprzedniej kolejce Orły pojechały na mecz ligowy z Vitorią Setubal. Benfica ostatnio na wyjeździe z tym rywalem męczy się okrutnie, a w poprzednim sezonie nawet uległa 0:1. Niestety tym razem fani ekipy z Lizbony ponownie musieli przechodzić przysłowiowe katusze.

Mecz dla piłkarzy Rui Vitorii rozpoczął się fatalnie, bo gospodarze już w 3 minucie objęli prowadzenie po trafieniu Costinhi. Na szczęście zastępujący kontuzjowanego Jonasa meksykański napastnik Raul Jimenez wyrównał w 28. minucie po podaniu Rafy Silvy.

Po przerwie gospodarze niespodziewanie nie pozwolili sobie narzucić stylu gry Benfiki, a sami nawet zmarnowali dwie dogodne sytuacje bramkowe. Na całe szczęście w samej końcówce stoper gospodarzy Luís Felipe sfaulował w polu karnym Salvio i arbiter podyktował rzut karny, który na gola już w doliczonym czasie gry zamienił Raul Jimenez.

Benfica dzięki dwóm trafieniom reprezentanta Meksyku ma przed dzisiejszym meczem FC Porto u siebie z Deportivo Aves 4 punkty przewagi i nawet w razie wygranej Smoków będzie liderem przed przyszłotygodniowym meczem na szczycie, którego wynik zapewne zadecyduje o losach tytułu mistrzowskiego w tym sezonie.

Statystyki i informacje z meczu - tutaj




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza