środa, 5 lutego 2020

Krok w kierunku Jamor

Benfica wygrała 3-2 z Famalicão w pierwszym meczu Pucharu Portugalii rozgrywanym na Estádio da Luz. Nie obyło się bez problemów. Rewanż odbędzie się 11 lutego na Vila Nova de Famalicão.

Szkoleniowiec „Orłów” zdecydował się na kilka roszad w składzie, oszczędzając ważnych graczy przed meczem z Porto. Do „11” wskoczyli m.in. Jardel, Chiquinho czy Seferović.

Pierwsza połowa przebiegała w spokojnym tempie. Styl gry Benfiki, delikatnie mówiąc, nie porywał. To ekipa João Pedro Sousy potrafiła sobie stworzyć stuprocentową sytuację, lecz Pedro Gonçalves nie czysto trafił w piłkę z kilku metrów. Szansa ta wynikła z fatalnego ustawienia defensywy gospodarzy.

Worek z bramkami otworzył w 53. minucie Pizzi, pewnie wykonując zasłużony rzut karny. Chwilę później, bo w 60. minucie spotkania, „Famalicenses” doprowadzili do wyrównania. Pedro Gonçalves przejął futbolówkę i popisał się solową akcją, którą na koniec bezlitośnie wykończył.

Benfica wpadła w tarapaty w 73. minucie. Toni Martínez bezbłędnie wykorzystał sytuację jeden na jeden z Odysseasem. Gracze Famalicão imponowali szybkimi kontrami, które siały spustoszenie. Świetnie dysponowany 21-letni kapitan Pedro Gonçalves perfekcyjnie potrafił wykorzystać dużą swobodę w środkowej części boiska, która była spowodowana złym ustawieniem linii obrony i pomocy „As Águias”.

Na szczęście drużyna Bruno Lage’a po raz kolejny w tym sezonie pokazała charakter i wolę walki. Najpierw Rafa pokonał bramkarza, doprowadzając do remisu. A w 95. minucie Stadion Światła wpadł w euforię za sprawą Gabriela, który głową wpakował piłkę do siatki po stałym fragmencie gry. Tym samym zwieńczona została siódma remontada w tym sezonie.

Z pewnością to spotkanie było dobrą reklamą portugalskiego futbolu. Benfica jest w lepszym położeniu przed rewanżem, ale nie należy skreślać rewelacyjnego beniaminka. Ostateczna walka o finał Pucharu Portugalii odbędzie się 11 lutego o godzinie 21:45 na stadionie Famalicão.

Warto wspomnieć o dobrych wynikach notowanych przez klub w ostatnich tygodniach. Benfica notuje serię 8. zwycięstw z rzędu i 16. kolejnych wygranych w rozgrywkach ligowych. Teraz czas na FC Porto. Wielkie „O Clássico” już w tę sobotę o godzinie 21:30. Mecz na Dragão może wiele wyjaśnić w kwestii dalszej walki o mistrzostwo. Oczywiście jesteśmy w lepszym położeniu z racji 7-punktowej przewagi.


Benfica - Famalicão 3:2 (0:0)
1:0 Pizzi 53’ (rzut karny)
1:1 Pedro Gonçalves 60’ (asysta: Diogo Gonçalves)
1:2 Toni Martínez 73’ (asysta: Pedro Gonçalves)
2:2 Rafa 78’
3:2 Gabriel 90+5’ (asysta: Grimaldo)

Benfica: Odysseas; André Almeida, Rúben Dias, Jardel (46’ Ferro), Grimaldo; Taarabt, Gabriel; Pizzi, Cervi (67’ Rafa); Chiquinho (67’ Vinícius), Seferović.

Famalicão: Vaná; Ivo Pinto, Riccieli, Patrick William, Coly; Assunção, Račić, Pedro Gonçalves (86’ Roderick); Diogo Gonçalves, Fábio Martins (82’ Lameiras), Toni Martínez (77’ Anderson).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza