niedziela, 22 grudnia 2019

Mecz bez historii na koniec roku

SL Benfica zremisowała na wyjeździe 2:2 z Vitorią Setubal w swoim ostatnim meczu grupowym Pucharu Ligi. Orły zagrały rezerwowym składem i nawet odnosząc zwycięstwo odpadliby z dalszej rywalizacji.

W fazie grupowej zasady są takie, że do półfinału awansują tylko zwycięscy grup. Benfica dwa pierwsze mecze zremisowała i by awansować musiała wygrać z Vitorią Setubal oraz liczyć, że Vitoria Guimarães nie poradzi sobie z drugoligowym Sportingiem Covilhã. Jak się można było spodziewać Vitorią Guimarães pewnie wygrała 3:0 i to ona zagra w 1/2 finału Taça da Liga.

Orły w sobotnim meczu zagrały w mocno rezerwowym składzie. Z ostatniego meczu przeciwko Sportingowi Bradze zagrało zaledwie dwóch zawodników. Gola w końcu strzelił De Tomas, ale jego gra wciąż nie powala. Benfica mimo to prowadziła już dwoma golami, ale najwidoczniej wiedząc, że V. Guimarães również prowadziła już wtedy 2:0 jej gracze nie potrafili się zmobilizować i w ostatnich 10 minutach pozwolili ambitnym gospodarzom wyrównać.



Vitoria Setubal vs SL Benfica - 2:2 (0:0)
0:1 Raul De Tomas (49')
0:2 Jota (73')
1:2 Helder Guedes (83')
2:2 Helder Guedes (90+2')

SL Benfica: Zlobin - Tomás Tavares, Jardel, Morato, Nuno Tavares - Caio Lucas (63' Chiquinho), Florentino, Gedson (77' David Tavares), Jota (86 'Tiago Dantas) - Raul de Tomás, Seferovic.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza