niedziela, 28 kwietnia 2019

Bruno Lage: Patrzymy tylko na siebie

Bruno Lage pojawił się wczoraj na konferencji prasowej przed dzisiejszym meczem z Bragą w ramach 31. kolejki ligi portugalskiej. Poniżej przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera.

Jak przygotowaliście się do tego meczu, wiedząc, że jeśli wygracie, zostaniecie samodzielnymi liderami?
- Mecz został przygotowany w taki sam sposób jak pozostałe. Mieliśmy więcej czasu na regenerację i trening, na odzyskanie rzeczy, które straciliśmy z biegiem czasu. SC Braga to zespół, który gra piękną, dynamiczną piłkę nożną. Mają świetny zespół i bardzo dobrego trenera, który wykonuje fantastyczną pracę w tym sezonie. Braga to zespół posiadający kolektyw i mający kilka sposobów gry. Graliśmy prawie tak samo, kiedy trenowałem w drużynie B. Mają bardzo dobrą grę wewnętrzną i bardzo dobre połączenie z defensywą. Poza tym posiadają bardzo dobrych strzelców. Będziemy musieli być w najlepszej formie, odpowiednio przygotowani do tego spotkania. Zrobimy wszystko, aby posiadać piłkę, aby stworzyć sobie wiele szans na zdobycie goli, a następnie wrócić do domu 3 punkami. Jesteśmy obecnie na drugim miejscu. Naszym zamiarem, bez względu na wynik przeciwnika, jest wygrana. Od zwycięskiego meczu z Porto na Dragão, rozgrywamy same finały. Musimy grać od meczu do meczu, od finału do finału, i to w takim stanie umysłu wejdziemy na murawę. Skupiamy się tylko na sobie, na naszej grze, aby zdobyć 3 punkty.

Prezydent Benfiki powiedział, że Bruno Lage będzie trenerem w przyszłym sezonie, niezależnie od wyniku tego sezonu. Jaki wpływ mają te słowa na dalszą część rozgrywek?
- Prezydent powiedział to publicznie, ale nigdy nie czułem tej potrzeby od chwili, gdy zacząłem trenować pierwszą drużynę. Cieszę się, że prezydent jest zadowolony z mojej pracy, ale nic się nie zmienia, ponieważ to, co zrobiliśmy dwa miesiące temu, zostało przemyślane.

Sędziowie zostali wyznaczeni dzień przed meczem poraz pierwszy w tym sezonie. Czy to jest kontrowersyjne?
- Będę szczery: nie obchodzi mnie to. Czasami nawet nie znam sędziów naszych meczów. Najważniejszą rzeczą jest bycie spokojnym, każdy musi zrobić wszystko, co w jego mocy. Zawsze skupiam się wyłącznie na mojej pracy.

Remis FC Porto był odczuwalny dla piłkarzy Benfiki? 
- Nie mówimy o meczach FC Porto. Cały czas czuję tę radość i determinację podczas przygotowywania meczów. FC Porto są pierwsi, mają przewagę. Musimy się skoncentrować i wykonywać naszą pracę.

Czy remis FC Porto z Rio Ave może służyć jako ostrzeżenie o trudności ostatnich kolejek?
- To, co wydarzyło się z Porto, spotkało nas w meczu z Belenenses. Prowadziliśmy 2-0 i nagle sytuacja się odwróciła, taka jest piłka nożna. W tym czasie mieliśmy przewagę dwóch punktów i pozwoliliśmy jej odejść. Jutro będziemy mieli okazję kontynuować te finały. To nasza motywacja. Zwycięskie zawsze motywują nas do dalszej pracy. Mecze w tej lidze sa bardzo trudne, zwłaszcza w przypadku dużych drużyn. Musimy skupić się na tym, co możemy kontrolować, czyli na kolejnej grze. Zmierzymy się z bardzo trudnym przeciwnikiem, który walczy o tytuł, który jest dobrze zorganizowany i ma dobrą dynamikę. Jesteśmy również dobrym zespołem i to dzięki tej determinacji będziemy zrobimy wszystko, aby wygrać i powrócić na pierwsze miejsce w tabeli.

Wynik FC Porto zwiększa wymagania kibiców Benfiki?
- Naszym celem jest wygrać każdy mecz, niezależnie od tego, czy byliśmy 7 punktów za Porto czy znajdowaliśmy się na pierwszym miejscu. Jeśli fani chcą, abyśmy wygrali tytuł, to dobry znak. Oznacza to, że jesteśmy na dobrej drodze. Ale to nie odbiera naszej presji ani naszej odpowiedzialności, ponieważ od stycznia jest ona maksymalna.

Jhonder Cádiz może trafić do Benfiki. Co pan o tym sądzi?
- On jest dobrym graczem. Kiedy graliśmy przeciwko V. Setúbal, zauważyłem, że jest bardzo dobrym graczem w głębokich atakach, dobrze pracującym w defensywie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza