środa, 17 września 2014

Początek jak z koszmaru

Benfica Lizbona przegrała u siebie 0:2 z Zenitem Sankt Petersburg, w spotkaniu pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. W drugim spotkaniu grupy C, AS Monaco pokonało 1:0 Bayer Leverkusen.

Zenit z trzema byłymi zawodnikami Benfiki w składzie i z portugalskim trenerem na ławce, nie dał praktycznie żadnych szans mocno przebudowanej w lecie Benfice. Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszych minutach, gdy najpierw prowadzenie dla gości zdobył w 6 minucie Hulk, a następnie bramkarz Artur w 18 minucie został wyrzucony z boiska za faul na Dannym. Po czterech minutach drugą bramkę dorzucił strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Axel Witsel i było praktycznie po meczu.

Więcej o przebiegu spotkania dowiecie się oglądając poniższy skrót wideo. 


Benfica Lizbona vs. Zenit Sankt Petersburg - 0:2 (0:2)
0:1 Hulk (6')
0:2 Axel Witsel (22')

Statystyki:
Posiadanie piłki: 43% - 57%
Strzały (celne): 17(5) - 19(8)
Rzuty wolne: 22 - 11
Rzuty rożne: 7 - 7
Interwencje bramkarzy: 6 - 5

Benfica Lizbona:
Artur - Eliseu, Jardel, Luisao, Maximiliano Pereira - Andreas Samaris (74' Andre Almeida) - Nicolas Gaitan, , Enzo Perez, Eduardo Salvio - Talisca (20' Paulo Lopes), Rodrigo Lima (74' Derley).

Zenit Sankt Petersburg:
Jurij Łodigin - Igor Smolnikow (46' Aleksandr Anjukow), Nicolas Lombaerts, Ezequiel Garay, Domenico Criscito, Oleg Szatow, Javi Garcia, Axel Witsel, Danny, Hulk (85' Andriej Arszawin), Salomon Rondon (76. Pawel Mogiłewiec).

Czerwona kartka: 18' - Artur (Benfica).

Żółte kartki: Maximiliano Pereira (Benfica) - Javi Garcia (Zenit).

Sędzia: Svein Oddvar Moen (Norwegia).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza